piątek, 5 listopada 2010

zadanie nr 1

2. Co by było, gdybyś mógł słyszeć, jak spada szpilka w odległości 15 m od ciebie lub zobaczyć zanieczyszczenia w porach na twarzy przyjaciela po przeciwnej stronie pomieszczenia?
W jaki sposób takie wybitne zdolności mogłyby być korzystne?

Sądzę, że jeżeli teraz miałabym posiąść takie zdolności to byłoby mi bardzo ciężko się jakkolwiek nauczyć z nimi żyć, ponieważ w zupełnie inny sposób odbieramy otaczającą nas rzeczywistość. Może i bardziej ubogo, ale nie wyobrażam sobie jakbym miała funkcjonować. Nie umiałabym sie skupić na jednej rzeczy,bo zagłuszały by to inne zjawiska, które docierały by do mnie gdzieś z oddali. 
Jeżeli faktycznie miałabym otrzymać takie wybitne zdolności, i mogłabym usłyszeć jak spada szpilka w odległości 15m ode mnie, to z kolei nie umiem wyobrazić sobie co czułabym będąc np. na koncercie. Wydaje mi się, że codzienność stała by się strasznym chaosem w którym cieżko byłoby odnależć własne myśli. Idąc ulicą słyszałabym rozmowy wszystkich ludzi dookoła mnie, a także tych nadchodzących z oddali, dżwięki pojazdów, być może nawet odgłosy dobiegające z mieszkań. Przychodzi mi na myśl także karetka jadąca ulića. Przecież dźwięk jaki wydobywa jest niewyobrażalnie głośny, a zarazem uciążliwy strasznie, więc jak bardzo spotęgowany musiałby on być  w chwili posiadania takich zdolności? Jestem niemalże pewna, że każdy taki dzień byłby bardzo męczący. Co innego gdybyśmy się urodzili z takimi możliwościami. Wtedy napewno byłoby inaczej - napewno łatwiej byłoby to wszystko ogarnąć. 

Co do możliwości zobaczenia zanieczyszczeń w porach na twarzy swojego przyjaciela... Wydaje mi się, że nie byłoby to zbyt przyjemne doświatczenie.. 
Posiadanie tego typu zdolności na początku może byłoby dość ciekawym doświatczeniem, ale napewno z czasem również stałoby się to uciążliwe. Chociaż taki zmysł z kolei mógłby się bardziej przydać w niektórych sytuacjach. Byłoby to dośc ciekawym doświatczeniem, a zarazem niekiedy nieco obrzydliwym. 

Podsumowując. Myślę, że posiadanie pierwszej zdolności jaką jest możliwość dokładnego słyszenia dźwięków z dalekich odległości mogłoby być przydatne osobie niewidomej, która jest uboga w jeden, chyba najważniejszy zmysł jakim jest wzrok. Może ułatwiłoby jej to w jakimś stopniu poruszanie się po świecie. Natomiast z drugiej strony uważam, że tego typu zdolności raczej nie są człowiekowi potrzebne. Ze swojej perspektywy mogę powiedzieć, że byłyby wręcz uciążliwe. Natomiast możliwość dokładnego oglądania różnych zjawisk będących w dużej odległości, mogłoby być przydatne i pomocne, np. w zawodzie lekarza. Może ułatwiło by im to pracę, dało więcej możliwości, oraz umożliwiłoby szybsze diagnozowanie chorób. Także dla artystów takie doświatczenie mogłoby być ciekawym. Może te dzieła sztuki które oglądamy dziś w muzeach, przedstawiałyby zupełnie inne postrzeganie świata?